Kuźnia projektów

Wyjście z cienia

Dla Europejskiego Funduszu Społecznego nie ma projektów niemożliwych do realizacji. Szczególne znaczenie mają te, które otwierają nowe możliwości przed osobami z niepełnosprawnościami, ułatwiają im życie w społeczeństwie i przygotowują do wejścia na rynek pracy. Integrują z innymi na zasadzie dialogu, partnerstwa i równorzędności.

Praca dla osób niepełnosprawnych ma szczególne znaczenie, gdyż jest nie tylko źródłem środków finansowych, ale również drogą do włączenia społecznego. W wielu przypadkach trudno przecenić aspekt wzmocnienia lub budowania poczucia własnej wartości. W takich sytuacjach to wręcz działanie terapeutyczne. Dlatego tak ważne jest dawanie szansy. Fundacja Perpetuum Mobile od lat zajmuje się wspieraniem grup wykluczonych społecznie, w tym osób starszych i niepełnosprawnych. Doświadczenie zdobyte w toku działalności owocuje dziś w realizacji pierwszego w jej dorobku projektu dofinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego, tj. „Zawodowe i społeczne perpetuum mobile niepełnosprawnych w rodzinach”. Aktywizacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym i umiarkowanym to duże wyzwanie.

Trzydziestu wspaniałych

– Zrekrutowaliśmy wyjątkową grupę 30 osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Są to ludzie, którzy, mimo że ciężko doświadczeni przez los, podejmują trud i chcą coś w swoim życiu zmienić – mówi Aleksandra Sokolik, koordynatorka projektu. Informacje o rekrutacji były rozpowszechniane przez internet i portale społecznościowe, poza tym również przez pozostawienie ulotek i plakatów w miejscach odwiedzanych przez potencjalnych uczestników, takich jak warsztaty terapii zajęciowej, przychodnie lekarskie i ośrodki pomocy społecznej. Osoby, które przystąpiły do projektu, różnią się między sobą stopniem i rodzajem niepełnosprawności, lecz łączy je chęć dokonania zmiany w swoim życiu, uzyskania większej samodzielności i zdobycia nowych umiejętności. W trakcie realizacji projektu uczestnicy uzyskują kompetencje potrzebne nie tylko do poszukiwania, znalezienia i podjęcia pracy, lecz – może przede wszystkim – do pokonania barier uniemożliwiających im pełne uczestnictwo w życiu społecznym. – Nasze działania mają na celu utwierdzenie osób niepełnosprawnych, że są takimi samymi, pełnoprawnymi obywatelami jak wszyscy inni, że mają prawo korzystać ze wszystkich dobrodziejstw. I że są kowalami swojego losu – tłumaczy Aleksandra Sokolik.

Niepełnosprawni mogą być bardzo dobrymi pracownikami, tylko trzeba im stworzyć odpowiednie warunki pracy

Projekt rozpoczął się we wrześniu 2017 r., a zostanie sfinalizowany z końcem bieżącego roku. Droga do osiągnięcia celu została podzielona na kilka etapów, z których trzy – rekrutacja i indywidualne diagnozy, szkolenia z zakresu kompetencji społecznych oraz działania z zakresu włączenia społecznego – zostały już zakończone. Obecnie trwa etap czwarty, czyli cykl szkoleń zawodowych. Fundamentem do dalszych działań były niewątpliwie szkolenia z zakresu kompetencji społecznych. – Dzięki nim nasi uczestnicy będą mogli lepiej odnaleźć się nie tylko na rynku pracy, ale także w życiu. Nabędą umiejętności z zakresu kształtowania aktywnej i odpowiedzialnej postawy życiowej oraz motywowania do działania, poznają swoje możliwości na rynku pracy oraz dowiedzą się, jak poprawić swoje umiejętności rozwiązywania pojawiających się problemów – zaznacza koordynatorka projektu. Ukoronowaniem tego etapu działań był wspólny wyjazd integracyjny, podczas którego prowadzone były różnorodne działania mające na celu przełamanie własnych ograniczeń i barier oraz włączenie społeczne z uwzględnieniem elementów treningu interpersonalnego – wyrażaniem i rozpoznawaniem emocji, komunikowaniem potrzeb, asertywnością, budowaniem poczucia wartości własnego ja. Uczestnicy wyjazdu odwiedzili także m.in. ogród sensoryczny, urząd pocztowy i stadninę koni.

 

Chcieć to móc

– Niepełnosprawność to temat, który trzeba odczarować. Pracodawcy boją się zatrudniać osoby z niepełnosprawnościami, bo nie do końca wiedzą, że niepełnosprawność nie musi przeszkadzać w wykonywaniu pracy, a niekiedy może być nawet atutem. Niepełnosprawni mogą być bowiem bardzo dobrymi pracownikami, tylko trzeba im stworzyć odpowiednie warunki pracy – tłumaczy Aleksandra Sokolik. Dlatego każdy z uczestników projektu otrzymał indywidualną diagnozę jego potencjalnych kompetencji zawodowych. Każdemu – na podstawie rozmów, testów i ocen dokonanych przez doradcę zawodowego, psychologa i pedagoga – wyznaczona została indywidualna ścieżka rozwoju. Na podstawie tych badań zorganizowano kursy zawodowe przygotowujące do czterech profesji: pracownik gospodarczy, pomoc biurowa, pracownik porządkowy oraz pakowacz magazynier. Szkolenia już się zakończyły, a każdy uczestnik projektu zdał egzamin końcowy. Wydawałoby się, że dotychczasowe działania podjęte w ramach projektu powinny wystarczyć, aby uczestnicy mogli odnaleźć się na rynku pracy. Jednak, jak tłumaczy koordynatorka projektu, same szkolenia i nabycie umiejętności to za mało, by można było mówić o sukcesie. W przypadku osób niepełnosprawnych samo posiadanie kwalifikacji jest absolutnie niewystarczające do tego, by udało im się znaleźć pracę. Są pojedyncze osoby, którym być może by się udało, natomiast większość potrzebuje wsparcia kogoś, kto będzie im pomagał szukać pracy i wspierał ich przed rozmową kwalifikacyjną oraz w jej trakcie. Osoby z niepełnosprawnościami często zniechęcają się szybciej z uwagi na to, że doznają wielokrotnego wykluczenia i dlatego potrzebują większej motywacji niż osoby sprawne. Doświadczenia w projekcie upoważniają nas do twierdzenia, że ktoś, kto cały czas pracuje z osobą niepełnosprawną przy poszukiwaniu zatrudnienia, odnalezieniu się w rzeczywistości społecznej, pobudza jej chęć pójścia do pracy, przez co zwiększa szansę, by osoby te znalazły pracę – zaznacza koordynator. Dlatego z każdym uczestnikiem projektu współpracuje asystent pracy, którego zadaniem jest wspieranie uczestników w poszukiwaniu zatrudnienia i mobilizowanie do jego utrzymania. O tym, jak słuszne jest to podejście, niech świadczy fakt, że dwóch uczestników projektu podjęło zatrudnienie już teraz, kilka miesięcy przed jego zakończeniem.

Nasz projekt skierowany do osób niepełnosprawnych jest odpowiedzią na zdiagnozowane potrzeby określonej grupy społecznej. Ma służyć nie tylko nabywaniu kompetencji zawodowych i podjęciu pracy, ale przede wszystkim włączeniu społecznemu osób niepełnosprawnych, m.in. poprzez poprawę bytu materialnego. Podjęcie zatrudnienia przez bezrobotną osobę niepełnosprawną ma ogromne znaczenie dla całej rodziny. Większa samodzielność, nie tylko materialna, daje szansę na przynajmniej częściowe uniezależnienie się od świadczeń społecznych i zbudowanie większej pewności siebie, poczucia własnej wartości i godności osobistej. Problem bezrobocia wśród osób niepełnosprawnych ma charakter systemowy i zdajemy sobie sprawę, że działaniami w projekcie go nie rozwiążemy, ale jesteśmy przekonani, że próba pokazania osobom niepełnosprawnym szans wynikających z podjęcia pracy, uzyskania większej samodzielności jest przepustką do ich usamodzielnienia się – podsumowuje Aleksandra Sokolik.

Marek Rokita